Kościół parafialny pw. św. Piotra i Pawła

 Wieża Kościoła

    Górujący nad miastem Kościół parafialny pod wezwaniem św. Piotra i Pawła wzmiankowany był po raz pierwszy w XIII wieku. W dokumencie biskupa Rudolfa z 1481 roku wspomina się kościół parafialny pod wezwaniem św. Piotra i Pawła “ecclesia parochialis St. Petri et Pauli”. 4 czerwca 1774 roku o godzinie 13.30 w kościół klasztorny uderzył piorun, który zniszczył drewniane poszycia dachu i wieży, nie uszkadzając jedynie dzwonów. Kościół wzniesiony za Henryka Brodatego, w momencie założenia klasztoru stał do roku 1788 kiedy podjęto budowę nowej świątyni wzniesionej od fundamentów. Inicjatorem budowy był ówczesny proboszcz Józef Mielischer. Projekt sporządził architekt Jan Jerzy Rudolf - pracujący dla Schaffgotschów i cystersów z Krzeszowa. Sporządził on plan nowej świątyni będącej klasyczną halą o typie ścienno - filarowym. Podobne wzniesiono w Wołowie, Brzegu i Pszowie. Kościół w Nowogrodźcu wyróżnia się wśród nich długim, dwuprzęsłowym prezbiterium zakończonym apsydą, a także zwracającym uwagę poprzez burzenie układu z nawą przęsłem pośrednim. Trwała ona pięć lat i samo otwarcie budowy miało miejsce 22 września 1793 roku. Wtedy wewnątrz znajdował się ołtarz główny, dwa boczne i kaplica z jednym ołtarzem. Ten wystrój wykonali dwaj mistrzowie rzeźby w drewnie z Krzeszowa Heinze i Benedykt Herden. Ozdobił ołtarze i poszczególne elementy architektoniczne Jan Neumann z Lubomierza, który za swoją pracę otrzymał 1028 talarów. Nowy zegar z dzwonami wykonał i zainstalował Antoni Beyer z Krzeszowa.
    Świątynię restaurowano w nowym stylu w 1881 i 1964 roku zachowując jednak jego barokowe formy. Wzniesiona przez przeoryszę Katarzynę von Metzrode w latach 1561-62 wieża ulegała aż trzykrotnie spaleniu do gzymsów, w czasie wielkiego pożaru w roku 1717 pomimo tego, że całe miasto zamieniło się w popiół ocalała. Rozebrana została w roku 1878 roku. Jak pisał o niej w 1844 proboszcz Micke był jedynym pomnik - świadectwo dawnej świetności miasta, który przetrwał wojny, pożary i kataklizmy. W latach 1879 - 1880 podjęto budowę nowej wieży. Patronat nad budową objął sam król. Nowa wieża została wzniesiona z piaskowca w stylu renesansu włoskiego, stylu, w którym wykończono wnętrze samego kościoła. Koszt budowy wyniósł 60 000 marek. Budowę prowadził królewski radca budowlany Ryszard Schiller z Bolesławca.
    Ołtarz główny drewno polichromowane późne rokoko/klasycyzm w 1793 roku snycerkę wykonał Heinze, a rzeźby Benedykt Herden. Wysokość 12 m szerokość 8 m. Po przebudowie kościoła pod koniec XVIII wieku ówczesny proboszcz Józef Mielischer ufundował nowy wystrój kościoła, w tym ołtarz główny. Po bokach para pilastrów zdobiona snycerką z motywem róży. W retabulum klasycystyczny obraz św. Piotra i Pawła ze szkoły dreznańskiej z około 1800 roku włożony w złoconą profilowaną ramę o dekoracji małżowinowo-roślinnej. Ufundowany został przez proboszcza Hieronima Klebelly, a namalowany przez cenionego malarza prof. Józefa Rabe z Drezna, któremu zapłacono 1500 talarów. Widzimy na nim Apoteozę ziemskich rządów obu Apostołów stojących w ponadnaturalnej wielkości na tle Jerozolimy (lub jak identyfikują inni na tle Rzymu z Tybrem). Siedzący obok na tronie Chrystus przekazuje im władzę. Po lewej stronie z ciemną brodą i mieczem w ręku św. Paweł spoglądający w naszą stronę, zaś stojący obok św. Piotr trzymający klucze i księgę ze wzrokiem skierowanym ku górze z jedną z rąk trzymaną na piersi. Ponad niebem wspomniany wcześniej błogosławiący Chrystus trzymający w ręku kulę ziemską. Niebo zakryte jest grubymi chmurami, zaś z jego obu stron zobaczymy po jednym serafnie, zaś nieco w dole aniołowie unoszący symbole męki krzyż i palmę męczeńską. Po bokach figury św. Marii i św. Marty ewangelicznych sióstr Łazarza. Maria trzyma czaszkę, zaś Marta klucze i tacę. Szczyt ołtarza trójdzielny podzielony gzymsami. Pomiędzy nimi w medalionie słowa wypowiedziane przez Jezusa do Piotra: Tu es Petrus et super hance petram aedificabo Ecclesiam meam (Ewangelia według św. Mateusza 16.18 Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój /, a bramy piekielne go nie przemogą).

Ruiny klasztoru

klasztorx4bok.jpg

klasztor_z_lotu_ptaka.jpg

    Po północnej stronie kościoła parafialnego stoją ruiny klasztoru zakonnic św. Marii Magdaleny ufundowanego jak głosi tradycja i miejscowe kroniki w 1217 roku przez św. Jadwigę Śląską. W tym miejscu stał pierwotnie zamek myśliwski wzniesiony przez Henryka Brodatego, a na prośbę księżnej zamieniony na klasztor. Z pierwotnej budowli do naszych czasów nie pozostał żaden ślad. Jedynie badania archeologiczne mogą odsłonić np. fundamenty XIII wiecznej budowli, co potwierdziłoby lub zanegowało twierdzenia miejscowych dziejopisów. Klasztor był wielokrotnie przebudowywany, o czym wspominaliśmy w części historycznej. Dzisiejszy układ budynków klasztornych jest pozostałością po ostatniej wielkiej przebudowie jaka miała miejsce w XVIII wieku Po sekularyzacji zakonu w 1810 roku budynki przeszły na własność państwa i częściowo miasta. Tym samym odwróciły się dziejowe losy. Tym razem to nie klasztor był właścicielem miasta, ale miasto zostało właścicielem klasztoru. Po zmianie przeznaczenia budynków konwiktu rozpoczęto przebudowę przede wszystkim wnętrz przygotowanych na przyjęcie szeregu urzędów państwowych i samorządowych, o których już zdążyliśmy wcześniej wspomnieć. Cele mniszek zamieniono na biura, a potem na izby dla uczniów. W dzisiejszych ruinach możemy jeszcze dostrzec relikty po XIX-wiecznych urządzeniach. Nie następowała przy tym degradacja zabytkowych budynków i pomieszczeń. Prawdziwy kres klasztoru Magdalenek nie nastąpił w 1810 roku, ale ponad 100 lat później.

Zabytkowa plebania

zabytkowa plebaniamix

    Przed kościołem parafialnym znajduje się zabytkowa XVIII-wieczna plebania - dom urodzenia słynnego europejskiego kompozytora Józefa Schnabla. Wzniesiono ją w 1769 roku dzięki fundacji uczynionej przez opatkę Filipinę Feichter i proboszcza Benedykta Hoffmanna. Pierwotnie urządzono tu szkołę parafialną stojącą, dzięki wysokiemu wykształceniu mniszek i nauczycieli, na bardzo wysokim poziomie. Jak gdyby odwołaniem się do tego faktu jest umieszczenie nad wejściem figury św. Józefa - opiekuna nauczycieli z Nowogrodźca. W 1816 roku były tutaj trzy pokoje lekcyjne i na pierwszym piętrze trzy mieszkania dla nauczycieli. Kolejne przebudowy wnętrz miały miejsce w 1843 roku i 1900 roku. Pod koniec XIX w. uruchomiono tutaj szkołę rękodzieła i wieczorowa dla mieszkańców obu głównych wyzwań.  Plebani do 1945 roku mieściła się w zachodnim skrzydle kompleksu klasztornego, czyli dokładnie na zapleczu dzisiejszej plebani. Wokół wejścia do plebani znajdują się napisy wyjaśniające historie budowy. Wszystkie z nich mają ukrytą w rzymskich cyfrach chronogramu datę 1769. Aby odczytać właściwą datę należy po prostu dodać do siebie kolejne liczby. Po prawej stronie w głębi znajduje się tablica upamiętniającą urodzonego w tym budynku XIX-wiecznego śląskiego kompozytora Józefa Schnabla. Być może miejsce wmurowania tablicy wskazuje konkretny pokój, w którym 24 maja 1767 roku miał przyjść na świat.

 Rynek miejski - Ratusz

 RATUSZ

    Centrum miasta jest Rynek o powierzchni 5400 m2, który niestety nie zachował się w całości do naszych czasów. Większość zabytkowych kamieniczek została zniszczona w trakcie walk o Nowogrodziec w lutym 1945 roku, zaś reszta została rozebrana już po wojnie.
    Stojący w środku placu rynkowego ratusz został zbudowany w roku 1656. Spłonął w roku 1726 podczas wielkiego pożaru miasta. Mieszczanie podjęli wtedy budowę nowego ratusza, którego wieża zawaliła się 2. II 1742 roku pomiędzy godziną 7 i 8 grzebiąc pod sobą 5 osób. Współczesny ratusz wzniesiony został w roku 1795 przez mistrza murarskiego Menzla z Bolesławca i mistrza ciesielskiego Antoniego Zugehöra z Nowogrodźca. Później ozdobiono budynek niewielką wieżyczką i zegarem miejskim.

 ratusz_na_starych_pocztwkach.jpg

Rynek miejski – figura św. Jana Nepomucena

Św. Jan Nepomucen12

    Na południowy-zachód od ratusza barokowa kamienna figura św. Jana Nepomucena stojąca na rozbudowanym trzystopniowym cokole, pochodzącym w swojej zewnętrznej, dolnej części z dawnej fontanny lub statuy Trójcy Św. Pod figurą i głównym tekstem widzimy scenę męczeństwa świętego. Dwie osoby zrzucają kanonika z praskiego mostu na Wełtawie. W wodzie symbolicznych pięć gwiazd. Po lewej stronie sceną spowiedzi i w dole kratka regencyjna. Po prawej scena nakazania ujawnienia tajemnicy spowiedzi. Na skraju tej partii kompozycji stały jeszcze dwie figury, z których do dzisiaj zachowała się ta umieszczona po lewej stronie, a trzymająca w rękach lustro. W czterech narożnikach putta symbolicznie unoszące świętego do nieba. Kompozycja odzyskała świetność po generalnej konserwacji na jesień 1997 roku.

Dawny szpital św. Józefa w Nowogrodźcu

SP ZZOZ łączone

    Wzniesiony w 1889 roku, staraniem proboszcza Roberta Luxa i władz miasta, przez mistrza murarskiego Adolfa Kuhna. W charakterze pielęgniarek zatrudniono w nim pięć sióstr elżbietanek z pobliskiego klasztoru, pracujących pod kierunkiem przełożonej. W hospicjum pomagano nie tylko chorym, ale również wszystkim biednym i potrzebującym. Poczyniono w tym celu wiele fundacji. Zamożni mieszkańcy Nowogrodźca fundowali znaczne kwoty na opiekę nad niedołężnymi starcami.

Wieża widokowa

wieza_www.mix.jpg

    Na wzniesieniu, po południowej stronie miasta, w kierunku Gościszowa kilkaset metrów od murów miejskich znajduje się wieża widokowa. Wzniesiona została ona przez mieszczanina nowogrodzieckiego Alfreda Simona w 1892r. dla upamiętnienia setnej rocznicy przybycia jego rodziny z Francji do miasta Nowogrodźca. Wieżę wzniesiono na wzór średniowiecznego kasztelu z miejscowego ciosanego piaskowca i cegły ołdrzychowskiej. Dawniej do wysokości pierwszej kondygnacji opasała ją drewniana konstrukcja działającej tutaj restauracji.
 

Dawny kościół ewangelicki

kosci_ewamgelicki_x2-ramka.jpg

    W kierunku Ołdrzychowa znajduje się stary kościół ewangelicki, którego uroczyste otwarcie miało miejsce 10 listopada 1886 roku, zaś ponad rok wcześniej 17 lipca 1885 roku w obecności pastora Bocka położono kamień węgielny.

Historyczna ul. Młyńska - młyn

kola_myskie_www_mix.jpg

    Historyczną ulicą jest biegnąca od strony klasztoru w kierunku Parzyc ul. Młyńska, której nazwa pochodzi od stojącego tu do dzisiaj u podnóża klasztoru Górnego Młyna (Młyńska 2a) wspomnianego już w dokumencie lokacyjnym Nowogrodźca z 1233 roku, a przekazanego klasztorowi przez rodzinę von der Landskron w roku 1310. Trzeba zaznaczyć, że młyn ten znajdował się nad Kwisą, która niegdyś prowadziła swoje wody właśnie w tym miejscu skręcając radykalnie w kierunku miasta Dopiero później przekopano kanał skierowujący rzekę na jej dzisiejszy bieg. W 1900 roku młyn częściowo zamieniono na elektrownię dostarczającą prąd dla miasta. Przed ostatnią wojną właścicielem zakładu był Alfred Simon, który w roku 1932 dokonał gruntownej przebudowy, po której do dzisiaj zostały trwałe ślady. Na wewnętrznym podwórzu koło nurtu dawnego potoku na ścianie pozostały inicjały Simona z datą A.S. 1932. Podobne umieszczono na metalowym okuciu głównych drzwi wejściowych. Bardzo interesujące są kamienie młyńskie wmurowane od strony ulicy. Trzy znajdują się na podstawie rampy. Pierwszy po lewej stronie, jedyny wykonany z granitu wydaje się pochodzić jeszcze ze średniowiecznego młyna. Pozostałe dwa wykonano z kwarcytu podobnie jak inny ustawiony koło szopy po przeciwnej stronie ulicy. Nad wjazdem do tejże odnajdziemy napis informujący o renowacji dokonanej w 1906 roku przez Alfreda Simona: Renoviert von Alfred Simon 1906.

Mury obronne

mury_mix_www.jpg

    Miasto było otoczone od początku wieku XIV pojedynczym kurtynowym murem obronnym, który w pewnej części zachował się do dnia dzisiejszego. Wykonany został z ciosów piaskowcowych, a dochodził do 5-metrowej wysokości. Pierwotnie zwieńczony był blankami, pomostami bojowymi i drewnianym ciągiem komunikacyjnym, który został zniszczony w połowie wieku XVIII. Mur opasał centrum miasta oraz dodatkowo klasztor Magdalenek, który oddzielony był murem także od strony miasta. W murach umieszczono ogółem dziewięć półokrągłych, łupinowych baszt obronnych, z których relikty czterech zachowały się do dnia dzisiejszego, w ciągu południowym i wschodnim. Tam tez baszt postawiono najwięcej z uwagi na słabe zabezpieczenie terenowe i największe zagrożenie atakiem. Maksymalna odległość pomiędzy nimi równała się zasięgowi skutecznego strzału z łuku, czyli około 30 metrów. Spośród czterech bram miejskich, największą była położona od wschodu, a nazwana Bramą Bolesławiecką lub Bramą Dolną. Wyróżniała się ona zdecydowanie wielkością, albowiem sięgała trzech kondygnacji i niemal dorównywała wysokością kościelnej nawie. Trzy pozostałe bramy były w zasadzie nie zasklepionymi furtami. Przynajmniej tak je widzimy na planie Wernhera z 1757 roku. Przy Dolnej i Górnej ustawione zostały równolegle budynki magazynowe. Kilka gmachów mieszkalnych również oparto o mur. Ich ślady widoczne są do dnia dzisiejszego. Część baszt wykorzystywano jako magazyny miejskie, w których przechowywano m.in. sprzęt potrzebny do organizowania jarmarków. Bramy i część murów rozebrano w I połowie wieku XIX. W takiej postaci dotrwały do naszych czasów. Proboszcz Lux dla ułatwienia komunikacji w okolicy szpitala św. Józefa zdecydował się na rozebranie fragmentu północnego odcinka muru, za co musiał zapłacić miastu 3000 marek. Urządzono tutaj wolny plac i ogrodową promenadę, z czasem wysadzoną lipami. W latach 1971 – 73 na zlecenie Powiatowej Rady Narodowej zabezpieczono południowy odcinek muru kurtynowego wraz z basztami.

Kościół pw. św. Mikołaja

 kosciol_sw._mikolwww_mix.jpg

    Wymieniony został po raz pierwszy w 1310 roku, a następnie w roku 1346, w dokumencie biskupa miśnieńskiego dla dekanatu lubańskiego. Z wizytacji biskupiej w roku 1677 wiemy, że obok kościoła stała drewniana wieża z trzema dzwonami. Wewnątrz były wtedy trzy ołtarze.
Obecna świątynia zachowała kształt z XVII wieku. W roku 1827 rozebrano stary kościół i na jego miejscu wzniesiono nową świątynię, nawiązującą w formie i kształcie do poprzedniej. Natomiast sufit, wcześniej zakryty gotyckim sklepieniem, wykonano z gipsu. Na wieży od strony południowej, na wysokości piętra, jest tablica wotywna z łacińskim tekstem upamiętniającym wzniesienie wieży i kościoła w roku 1711. Podczas ogólnego remontu w 1880 roku na wieży umieszczono zegar, którego resztki znajdują się tam do dzisiaj. Niezwykle interesujące są zachowane do naszych czasów dwa średniowieczne dzwony: pierwszy o średnicy 61 cm z tekstem: O rex glorie veni cvm pace a mcccclxxi (O królu chwały przyjdź w pokoju, rok 1471); drugi o średnicy 89 cm z tekstem: ave Maria gracia plena dominvs tecvm beei mcccclxxxiiii (Zdrowaś Mario Łaski pełna, Pan z Tobą, Błogosławiona Ty… 1484 rok). Napisy można odczytać jedynie na pierwszym z nich. W pomieszczeniu pod wieżą, tuż za wejściem do kościoła, znajduje się renesansowy kamienny ołtarz z miejscowego piaskowca, pochodzący jeszcze ze starego kościoła. Został wykonany prawdopodobnie przez Michała Kramera około roku 1560, w formie zbliżonej do epitafium. Posiada korynckie kolumny i trzyczęściowy układ gzymsów. Na głównym polu wizerunek patrona kościoła św. Mikołaja biskupa, Marii z dzieciątkiem i św. Jakuba Starszego z mieczem i pielgrzymim kapeluszem. Po bokach w czterech polach wizerunki kolejno św. Anny,    św. Barbary z wieżą, św. Jadwigi oraz św. Katarzyny. W zdobionym fryzie obok ornamentu geometrycznego umieszczono głowy aniołów, w dole zaś scenę Zmartwychwstania z aniołem. Mensa z kamieniem ołtarzowym wykonana została w czasach protestanckich, jednak nie zachowała się do naszych czasów. Podczas przebudowy świątyni wyniesiono go na cmentarz, a dopiero po interwencji proboszcza Mickego umieszczono pod wieżą. Wewnątrz kościoła zobaczymy m.in.: dwa barokowe ołtarze boczne, pod Wezwaniem Ofiarowania Dzieciątka Jezus i św. Katarzyny. Uzupełniają wystrój świątyni cztery barokowe kamienne rzeźby w przedsionku, niestety mocno zniszczone. Zwraca uwagę także drewniany krucyfiks w stylu ludowym z XVIII/XIX wieku. Z wiszących wewnątrz obrazów olejnych wypada wymienić: 14 barokowych stacji Drogi Krzyżowej, XVIII-wieczne malowidła z wizerunkiem św. Augustyna, św. Katarzyny, Króla Dawida i Samuela. Z XIX wieku pochodzi wotywne Ukrzyżowanie oraz Zdjęcie z Krzyża. Na południowej ścianie kościoła, obok gotyckiego portalu pochodzącego ze starego kościoła widzimy kamienne barokowe epitafium zagrodnika i ławnika Jerzego Hillebrandta zmarłego w wieku 64 lat w 1705r., z tradycyjnym tekstem: Gott zu Ehren/ Hier derket/ Dieser Stein/ Was Sterblich/ hat abgeleget/ der Chr. und   arbeysamme/ GEORG HILLEBRANDT Bauer Und/ Gerichts-ältester zu Ullersdorf dessen/ auß-selbst eignen andächtigen antrib/ Zü gröserer Ehre Gottes Und deß heil./ GEORGV in diesem Gottem Hauß gestift/ tete. Jähre Lobpredigt Und heil./ Meßopffer/ Seindt Ein sonderbahres därkmahl./ Seine szur Wahren Gottem fürcht/ beflissenen und in Niederträchtigen/ standt geübten Ehrbahrlichen Tugendt/ wandel welchem nach dem Er/biß in das 64 Jahr seines alters/ rühmlich nach gestrebet ist Er in/ Gott Seeligentschlaffen den Tag/ Aprilis Ao 1705 dieses gebrührende/ Ehren gedächtnüß haben auß/ Kindlicher schüldikeit Ihren/ geliebsten Vatter/lege…ssen Seine/ betriebten hinter/ lassene Eh-liebliche/ Erben. Na szczycie nagrobka monogram złożony z trzech liter CHB. W lewym dolnym rogu symbol śmierci czaszka, a pod nią skrzyżowane piszczele. Po przeciwnej stronie złamana klepsydra będąca metaforą kończącego się życia. Z tyłu kościoła wmurowane w czasie przebudowy, a pochodzące z roku 1660 epitafium Jerzego Hoffmanna z częściowo tylko czytelnym tekstem: In diesel ruhe/ in Gott/ es … rbahren George Hoffmanns/ richts geschwor er allhier Und Frau Martha gebohren Hilwigen Burg/ … che Söhne der Erste Johannes/ ist Ao 1660 den … rg/. Nieco w górze od tego zapisanego fragmentu, prawdopodobnie inna część tego epitafium. Widzimy na niej typowo renesansową kompozycję, z krzyżem w górze oraz niewielkim tekstem ewangelicznym: Todes Und L…en gedo …f … erhoh D… frauen Anna Grift. Na murze po wschodniej stronie kościoła nagrobki rodu Hersel. W tonacji kremowej mogiła Józefa Hersela (1831-1904) założyciela klinkierni, jego żony Anny Marii Jadwigi i Elżbiety Hersel z domu Helbig. Wykonano ten grobowiec z elementów produkowanych na co dzień w rodzinnym zakładzie. Nadmieńmy, że popiersie Józefa Hersela wykonał profesor Pohlmann z Berlina. Nieopodal wykonana z czerwonej cegły mogiła Hersel (1907-1925). Pośrodku figura, stojącego ze spuszczoną głową anioła. Po bokach nagrobek żony miejscowego garncarza Franciszka Haeschke i Ernestyny Hersel – córki garncarza Lachmanna. Po lewej stronie od wejścia do kościoła, przy drzewie zobaczymy starożytny kamień ofiarny, który został odnaleziony w 1835r. na wschodnim zboczu wzgórza Radelberg, na zachód od wsi. Ściągnięto go na cmentarz w grudniu 1843r. Ma 2 m długości i 5/4 m szerokości. Na spodzie wyryto pięć równolegle biegnących rynien, mających niegdyś spływać do położonej w środku zaokrąglonej niecki, która została w części odłamana. Musimy nadmienić, iż naukowe wydawnictwa archeologiczne nie uznawały autentyczności tego zabytku. Przy kościele stała plebania, którą wzniósł proboszcz Metzner (1726-1767) na miejscu starszego założenia. Wchodząc na dziedziniec kościelny zauważymy po prawej stronie wejścia figurę Matki Boskiej z Dzieciątkiem, z datą 16(7)6 i nieczytelnym niemieckim napisem. W wąwozie za kościołem, na krawędzi drogi i naprzeciw kościelnego ogrodu oraz nowej szkoły, w roku 1656 został ustawiony kamień upamiętniający nieszczęśliwy wypadek. W piątek wieczorem 13 października 1656r. po wykrockim jarmarku, 30-letni dziedzic na Zebrzydowej Jerzy Ernest von Gersdorf-Mückenhayn zginął zrzucony w tym miejscu przez swojego konia. Na kamieniu umieszczony został herb Gersdorfów. Zabytek można było podziwiać jeszcze pod koniec XIX wieku. Dziś nie ma po nim śladu.

Fundamenty po dawnym kościele

fundamenty_www_mix.jpg

    Wchodząc na cmentarz zwrócimy uwagę na pusty plac pośrodku i znajdujące się tam kamienne fundamenty. Jest to pozostałość po historycznym kościele Ofiarowania Najświętszej Marii Panny, zwanym również kościołem Ślubowania lub kościołem cmentarnym. Nazwa ta wzięła się od przysięgi, jaką złożyli mieszkańcy miasta podczas panującej tu w roku 1527 zarazy. Ślubowali oni, iż będą się żarliwie modlić, aby uchronić miasto w przyszłości od takich strasznych wydarzeń. Dzień przed świętem Ofiarowania NMP, które przypada 21 listopada, mieli przyjmować sakrament pokuty, aby pojednać się z Bogiem, dnia następnego zaś przyjmować Komunię św. i iść w pochodzie od strony kościoła parafialnego. Uroczystości tej przestrzegano aż do roku 1945. Kościół ukończono dopiero w roku 1657, dzięki staraniu proboszcza Krystiana Fölixa, a budowa kosztowała 6000 talarów. Suma pochodziła z kościelnych kolekt, pożyczek oraz darowizn wiernych z Nowogrodźca i okolic. Zachowały się w protokołach wizytacji biskupich spisy wiernych, którzy wspierali budowę świątyni. Świadczą one, że budowało świątynię Ofiarowania całe miasto. Datków, fundacji, darowizn i podarków w naturze było bardzo dużo, przez co budowa, pomimo odczuwalnych jeszcze skutków wojny 30-letniej, mogła zostać tak szybko ukończona. Pierwsza świątynia posiadała drewnianą wieżę, nawę główną, trzy ołtarze i organy. Ołtarz główny ozdobił obraz dwóch świętych stworzony przez malarza i sztukatora Schnabla. W kościele pozostawił on jeszcze jedno płótno tzw. Obraz Zarazy (Pestbild), na którym można było dostrzec ówczesnego proboszcza, a także innych żyjących podówczas duchownych. Posiadał następujące wymiary: szerokość 4,60 m i wysokość 2,60 m. Ten pierwszy kościół możemy zobaczyć na panoramie Wernhera z 1757 r. Był jednonawowy, z pięcioma wielkimi oknami, z przedsionkiem do zachodu i wieżą w narożniku północnym. Wokół kościoła i cmentarza poprowadzony był mur obsadzony wysokimi świerkami. Cały wystrój świątyni, jak i ona sama spłonęła 17 października 1766 r., podczas pożaru miasta. W latach 1773-1776 kościół został odbudowany w formie, która przetrwała aż do czasów II wojny światowej. 26 kwietnia 1772 r. po kilkumiesięcznych przygotowaniach do budowy położono uroczyście kamień węgielny, a dwa lata później w święto zarazy 21 listopada uroczyście Kościół otwarto. Budowali świątynię mistrz murarski Michał Schubert i mistrz ciesielski Józef Tschorn, którzy wykorzystali kamień i materiał budowlany pozostały po wieży ratusza. Koszt budowy wyniósł 6000 talarów. Proboszczem był wtedy Ignacy Kindler, przeoryszą zaś Maria Filipina Feistel. Co ważne oboje pochodzili z Nowogrodźca. Kościół był jednonawowy, orientowany, z wieżą bezpośrednio od zachodu i siedmioma oknami. Nieco różnił się od poprzedniego. Zmieniono usytuowanie wieży, długość nawy i prezbiterium. Prowadziły do wejścia cztery wejścia. Jedno pod wieżą, dwa przeciwległe w nawie i jedno w północnej części prezbiterium. Ławki ustawione były w dwu rzędach, przedzielonych na wysokości wejść bocznych. Po północnej stronie ołtarza głównego znajdowała się ambona, po obu stronach dwa niewielkie ołtarze boczne oraz 14 stacji Drogi Krzyżowej. W 85 ławkach mogło zasiąść 670 osób. Figura Maryi Królowej Niebios, która stała w niszy wieżowej miała wcześniej znajdować się w starym kościele przed ołtarzem. W przedsionku wejściowym umieszczono łaciński chronogram informujący, o dziejach świątyni, tj. roku zniszczenia, odbudowy i położenia kamienia węgielnego oraz ówczesnych władzach klasztornych. EX VOTO LONGAEVO DOMVS HAEC SACRATA EST. DIE 21. NOVEMBRIS DIE IMMACUSIA ANNO 1766 DIE 17. OCTOBRIS TOTALITER IN CINERES REDACTA A FUNDAMENTIS REAEDIFICARE COEPIT DIE 26. APRILIS ANNO 1774 LAPIS FUNDAMENTALIS PRO NOVA HAC STRUCTURA POSITUS EST SUB REGIMINE KINDLER NAUMBURGENS. Ukryta w pierwszym zdaniu pod postacią chronogramu data to rok 1775. W roku 1840 ustawiono po raz pierwszy w świątyni dużych rozmiarów św. Grób. Na wieży kościoła wisiały trzy dzwony odlane w 1776 r. przez Jerzego Krügera we Wrocławiu. Były pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny, św. Józefa i św. Sebastiana. W 1862 r. wymieniono drewnianą konstrukcję wnętrza wieży, na nowo ją otynkowano oraz położono blachę. W 1898 r. przeprowadzono remont kościoła skupiając się przede wszystkim na wnętrzu, w którym odnowiono nowy ołtarz główny, św. Grób, archiprezbiter Lux zaś powiększył i upiększył organy. 26 sierpnia 1902 r. podczas wichury uszkodzona zastała wieża i spadł krzyż wieżowy. Z miejsca podjęto remont. Konstrukcja wieży nie była w najlepszym stanie, gdyż ostatnie prace przeprowadzono za czasów proboszcza Donocke (1847-1866). Wzmocniono konstrukcję, szczyt natomiast obłożono nową blachą. Na fundamencie południowej ściany kościoła zachowała się kamienna tablica nagrobna proboszcza Nowogrodźca Franciszka Micke postaci ważnej w dziejach miasta. Urodził się w 1805 r., a zmarł 27 kwietnia 1847 r. Pełnił funkcję proboszcza, archiprezbitera i inspektora szkolnego w Nowogrodźcu i okolicach. Był autorem pierwszej historii Nowogrodźca, wydanej drukiem w roku 1844. Do dzisiaj stanowi ona podstawę dla badaczy i historyków. A oto tekst zachowanego częściowo epitafium: Denkmal brüderliche Liebe/ Wer mich bekannt vor dem Menschen den werdeich/ auch vor meinem him..chen Vater bekannen!/ Mit diesem … von dennen der hochver diente/ Seel… dieser Gemeinde der hochen Und Erzpriester/ Kreis Schulen Inspektor Und Stadtpfarrer/ von Naumburg a. Q./ FR. Z. MICKE/ geb. den … 1805/…/ Friede Seiner Asche/.

Słup milowy poczty saskiej

slup_30.jpg

    Znajdujący się w Nowogrodźcu słup milowy jest elementem saskiego systemu pocztowego. W roku 1721 August II Sas, król Polski i elektor saski nakazał ustawienie słupów milowych na trasach funkcjonowania poczty. Realizację tego zadania powierzono Adamowi Friedrichowi Zürnerowi, którego król mianował generalnym pełnomocnikiem systemu pocztowego. Zürner dokonał pomiarów najważniejszych dróg Saksonii i dokonał wyboru prawie wszystkich miejsc, w których miały zostać ustawione słupy pocztowe. Opracowany przez niego system dzielił słupy na dystansowe, milowe, półmilowe i ćwierćmilowe. Słup z Nowogrodźca jest jedynym zachowanym w całości słupem milowym w Polsce. Został postawiony w roku 1725 jako ostatni słup milowy przed granicą, która wówczas przebiegała pomiędzy saskim Ołdrzychowem a pruskim Nowogrodźcem. Tym samym był to ostatni słup pocztowy na trasie Lipsk-Wroclaw. Znajdują się na nim napisy: Gr. (grenze) Naumburg St ", Bunzlau St., Lauban St. 2 ", numer 112 oraz monogram królewski AR i trąbka pocztowa. Obelisk został odrestaurowany w latach 2003/2004 przy wsparciu finansowym Poczty Polskiej oraz pomocy merytorycznej niemieckiej grupy badawczej "Saksońskie Słupy Milowe". Uroczyste odsłonięcie odrestaurowanego słupa miało miejsce 1 maja 2004r. w dniu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.

Dworzec kolejowy PKP/ Stary wiadukt

pkpmix_www.jpg

wiadukt_z_lotu_ptaka.jpg

    Na południowo zachodnim krańcu miasta znajduje się dworzec kolejowy. 14 sierpnia 1897r. Burmistrz Jeleniej Góry Richter przesłał ważny dla miasta telegram, w którym zawiadamiał, iż w Berlinie podjęto decyzje o rozbudowie linii kolejowej Żagań – Nowogrodziec – Lwówek. Mieszkańcy miasta mogli podziwiać zakrojone na szeroką skalę prace inżynieryjne jak budowa wiaduktu na Kwisie czy usypywanie wielkich nasypów pod tory. Linia długości 23 kilometrów kosztowała wówczas 72 576 marek. W 1903 roku zakończono układanie torów i budowę wiaduktu na Kwisie w Ołdrzychowie, co było niezwykle trudnym przedsięwzięciem. Dopiero dnia 20 lipca 1904r. , po dwóch latach budowy uroczyście otwarto dworzec kolejowy. Został on usytuowany na wzniesieniu o wysokości 208 m n.p.m. Tego dnia , już z samego rana przywitano pierwszy pociąg wystrzałami w moździerzy, następnie kwadrans przed południem, przy muzyce mieszkańcy całego miasta przeszli ulicami w pochodzie w stronę dworca. Od godziny 14:00 na promenadzie przed dworcem trwał koncert. Później, po wspólnym obiedzie w salach ratusza, zakończono dzień wieczorną zabawą. Najbliższymi węzłami stacji był Lwówek i Zebrzydowa, gdzie można było przesiąść się w pociągi do Węglińca, Żagania, Bolesławca i dalej.

Opracowano na podstawie książki M. Olczaka i Z. Abramowicza, Nowogrodziec, dzieje miasta i okolic do roku 1945, Warszawa 2000